Frittata to jedno z tych dań, które wybaczają wszystko — możesz upiec ją w piekarniku albo usmażyć na patelni, zależnie od tego, ile masz czasu i ochoty na zmywanie. To po prostu solidna porcja jajek i warzyw w jednej formie.
Dlaczego frittata to dobry wybór na redukcji
To danie, w którym jajka są głównym składnikiem, a nie dodatkiem — stąd naturalnie wysoka zawartość białka bez żadnych sztuczek. Warzywa dodają objętości i błonnika, a mozzarella dopełnia smaku i kolejną porcję białka.
Frittata z cukinią i szpinakiem — przepis
Czas przygotowania: 15 minut przygotowania + 25-30 minut pieczenia (lub smażenia)
Porcja: 2 porcje
Składniki
• 1 cukinia
• 4 jajka
• kilka kulek mrożonego szpinaku
• garść pomidorków koktajlowych
• przyprawy: sól, pieprz, słodka papryka
• starta mozzarella
• opcjonalnie: ząbek czosnku, oregano
Wykonanie
1. Cukinię pokrój w plastry i podsmaż na rozgrzanej patelni razem ze szpinakiem. Dopraw solą, pieprzem, opcjonalnie czosnkiem.
2. Przełóż farsz do naczynia do zapiekania.
3. W osobnym naczyniu roztrzep 4 jajka, dodaj startą mozzarellę, sól i pieprz, i zalej farsz.
4. Ułóż na wierzchu pokrojone pomidorki koktajlowe, opcjonalnie posyp oregano.
5. Piecz w nagrzanym piekarniku ok. 30 minut w temperaturze 180°C, do ścięcia masy.
6. Alternatywnie: smaż na patelni pod przykryciem na umiarkowanym ogniu ok. 25 minut, do ścięcia się masy.
Wartości odżywcze (orientacyjnie): ok. 16-18 g białka na porcję (przy podziale na 2 porcje)
💡 Wskazówka: Jeśli pieczesz w piekarniku, sprawdź gotowość, wbijając nóż na środku — powinien wyjść suchy.
Dlaczego ten przepis sprawdzi się przy odchudzaniu?
Ten przepis jest świetnie zbilansowany pod kątem dietetycznym:
• zawiera ok. 16-18 g białka na porcję — wspiera sytość i regenerację,
• bazuje na jajkach jako głównym składniku, nie dodatku,
• warzywa dodają dużej objętości przy niskiej kaloryczności, co pomaga kontrolować apetyt,
• to danie jednogarnkowe, więc łatwo przygotować większą porcję na zapas.
To dobry przykład obiadu, który realnie syci, a przy tym nie wymaga skomplikowanego gotowania.
Smacznego,
Agnieszka