5 mitów o odchudzaniu, w które nadal wierzysz

Internet jest pełen sprzecznych porad o odchudzaniu, więc nietrudno uwierzyć w coś, co brzmi logicznie, a jest zwyczajnie nieprawdą. Oto pięć mitów, które wciąż krążą — i to, jak naprawdę wygląda ta sprawa.

Mit 1: Im mniej jesz, tym szybciej schudniesz

Rzeczywistość:
Zbyt duży deficyt kaloryczny działa krótkoterminowo, ale zwykle kończy się spowolnieniem metabolizmu, utratą masy mięśniowej i efektem jo-jo. Organizm broniący się przed zbyt dużym niedoborem energii zaczyna oszczędzać, a nie spalać. Umiarkowany, ale stały deficyt daje efekty, które łatwiej utrzymać.

Mit 2: Węglowodany po 18:00 tuczą

Rzeczywistość:
Organizm nie sprawdza zegarka, zanim zdecyduje, co zrobić z posiłkiem. Liczy się całkowity bilans kaloryczny w ciągu dnia, nie pora, o której coś zjadłaś. Kolacja z węglowodanami nie zaszkodzi, jeśli mieści się w Twoim dziennym zapotrzebowaniu.

Mit 3: Trzeba całkowicie wyeliminować ulubione produkty

Rzeczywistość:
Restrykcyjne eliminowanie ulubionych rzeczy zwykle kończy się napadami głodu i odbiciem w drugą stronę. Skuteczniejsze jest wpisanie ich w rozsądnej ilości w swój plan (albo zamiana na wersję o niższej kaloryczności, jak w przepisach z tego bloga) niż całkowity zakaz.

Mit 4: Trening cardio to jedyny sposób, żeby schudnąć

Rzeczywistość:
Cardio spala kalorie w trakcie treningu, ale trening siłowy buduje masę mięśniową, która podnosi tempo przemiany materii również w spoczynku. Połączenie obu daje lepsze i trwalsze efekty niż samo cardio.

Mit 5: Jeśli nie chudniesz, to znaczy, że nie masz silnej woli

Rzeczywistość:
Na tempo odchudzania wpływa mnóstwo czynników poza samą dyscypliną: insulinooporność, gospodarka hormonalna (szczególnie po 45. roku życia), jakość snu, poziom stresu, a nawet leki, które przyjmujesz. Brak efektów rzadko oznacza brak silnej woli — częściej oznacza, że plan trzeba dopasować do tego, co faktycznie dzieje się w organizmie.

Co z tego wynika?

Większość tych mitów prowadzi do tego samego błędu: nadmiernych restrykcji, które trudno utrzymać na dłuższą metę. Skuteczne odchudzanie rzadziej polega na robieniu więcej i mniej jedząc, a częściej na robieniu tego mądrzej — stąd zresztą moje podejście oparte na wysokobiałkowych, sycących posiłkach zamiast głodówek.

Chcesz przetestować moje przepisy
zupełnie za darmo?

Dołącz do mojego newslettera i odbierz darmowy e-book: “10 kroków do łatwiejszej redukcji” z jadłospisem na 2 dni i dziennikiem postępów.

Koszyk
Przewijanie do góry